Na początku nie wiedziałem co zrobić kiedy Levi mnie pocałował. Odrzucić? Nie byłem w stanie... po prostu nie mogłem, więc pozostało mi tylko dać się ponieść chwili. Bałem się, że chłopak może to później potraktować jako jakąś krzywdę. Teraz targały nim różne emocje. Nie znałem ich źródła, ale wiedziałem, że mógł działać nie do końca świadomie. Jego zachowania mnie zadziwiały. Być może przechodził ten okres huśtawek nastrojów... albo po prostu taki był. Mi to ani trochę nie przeszkadzało. Nasza znajomość nie zaczęła się mega różowo, ale czyż to nie nadało tylko uroku wszystkim tym sytuacjom? Według mnie było dosyć ciekawie.
Delikatnie objąłem chłopaka w pasie i splotłem nasze dłonie. Nie opierał się, a po chwili wsunął mi język do ust. Odważny był... rozważałem nawet czy to na pewno ten sam Levi, którego dziś poznałem. Cieszyło mnie to, że chłopak pierwszy wyszedł z inicjatywą. Gdybym to ja miał zacząć to nie wiem czy bym się odważył na taki ruch, a ten od razu. Nasze pocałunki były coraz bardziej zachłanne, ale musiałem to w końcu przerwać. Już nam brakowało tlenu w płucach, a na dodatek... gdybym tego nie przerwał mogłoby się to skończyć czymś więcej, a na to chyba było troszkę za wcześnie. Nie chciałem skrzywdzić chłopaka, bo obserwując go wnioskowałem, że jest nieco zagubiony, więc na razie potrzebne mu było jakieś silne oparcie moralne, ale skoro już się powiedziało A to trzeba też powiedzieć B. Niechętnie oderwałem się od delikatnych warg chłopaka. Zauważyłem na jego twarzy ogromne zakłopotanie. Jego policzki były tak uroczo czerwone... nawet jego uszy nabrały żywszego koloru. Było to tak słodkie, że nie mogłem się powstrzymać i mocno przytuliłem go do siebie, mówiąc:
-Wiesz co, Levi? Ja się chyba w tobie zakochałem. Dasz wiarę? - zapytałem łagodnym głosem. Chłopak na te słowa jeszcze bardziej wtulił głowę w mój tors, szepcząc:
-Ja... ja chyba też. - uśmiechnąłem się na te słowa i wtuliłem twarz w puszyste włosy Levi'ego. One tak pięknie pachniały.
( Levi? Wybacz, że na takie piękne opowiadanie odpisuję ci takim o to badziewiem ;_; )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz